Pracujące mamy

0
17
Pierwsza praca a dziecko

Wiele kobiet zastanawia się, jak pogodzić swoją pracę z wychowywaniem dziecka. Jest to ciężki temat ponieważ każdy ma inny punkt widzenia na ten temat. Jedne kobiety w ogóle nie pracują tylko skupiają się na wychowaniu dzieci, drugie wracają do pracy zaraz po porodzie a trzeci typ to kobiety, które pracują przez cały okres jak i ciąży tak i po porodzie.


Czasami jest tak, że nie zdążymy iść do pracy przed urodzeniem pierwszego dziecka. Czy dla pracodawcy jest to problem? Czy matka w ogóle zaczyna jakąś pracę kiedy dziecko podrośnie? Jak pisałam-zależy od kobiety oraz jej potrzeb.


W dzisiejszych czasach można zauważyć, że kobiety starają się o swoją karierę i zbieranie doświadczeń zawodowych. Instytucje takie jak żłobki i przedszkola pozwalają młodym mamą na rozpoczęcie pracy i sprawują opiekę nad ich pociechami kiedy one same rozwijają się zawodowo.


Pierwsza praca – nie jest łatwa dla każdego, nowe obowiązki, zadania – zupełnie inny tryb życia. A szczególnie jak się ma w domu małe dziecko, które jeszcze po pracy musi dostać od mam dostatecznie dużo zainteresowania. Jednak choć jest to trudne to zdecydowanie powinno się spróbować.


Jak wygląda pierwsza praca a dziecko?


Kobieta idąc do pracy i zostawiając dziecko pod opieką innych osób czuję się źle. To ona była z dzieckiem non stop, tok ona je karmiła, ubierała, kładła do snu a teraz ma zająć się zupełnie czymś innym i skupić się na karierze. W pierwszych dniach na pewno jest trudno, tęsknimy za swoim dzieckiem ale później jest już prościej. Kobiety jak i dzieci muszą przyzwyczaić się do nowego stanu rzeczy – jest to zupełnie normalne.


Z punktu widzenia pracodawcy nie ma znaczenia czy kobieta jest matką czy nie. W dzisiejszym społeczeństwie jest akceptowana chęć kobiet pogodzenia dziecka i pracy. Niekiedy zdarzają się wyjątki i pracodawcy nie dają nawet szans młodej mamie i już na rozmowie kwalifikacyjnej mówią wprost, że praca wymaga dużej ilości czasu, są delegacje i szukają kogoś bez dodatkowych obowiązków. Ale przeważnie przyszły pracodawca nie robi problemów jeśli kobieta musi wziąć na przykład l4 na dziecko lub wyjść szybciej z pracy, przynajmniej nie powinien robić! Nie wolno dyskryminować młodych mam tylko dlatego, że w domu czeka na nią dziecko i kolejny „obowiązek”.


Myślę i ośmielę się napisać, że kobiety, które są mamami mają czasami dużo więcej dyscypliny i poczucia odpowiedzialności za swoją pracę niż osoby bez dzieci. Mamy maja tez inne opcje, nie muszą koniecznie iść na cały etat do pracy. Mogą też pracować zdalnie z domu, być ze swoim dzieckiem cały czas, a jednocześnie spełniać się zawodowo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here